sobota, 31 stycznia 2015

Podsumowanie akcji Ambasadorskiej Vipery


Jako jedna ze szczęśliwej 10 zostałam ambasadorką manicure marki Vipera. Otrzymałam 2 paczki pełne produktów tej firmy. Jedna była z góry zapowiedziana, druga okazała się zupełną niespodzianką.

Miałam okazje testować nowości wprowadzone na rynek oraz minimum po jednym produkcie z każdej serii. Na początku Vipera sprawiała dla mnie wrażenie marki bazarowej. Pierwsze co przychodziło mi na myśl to słabej jakości lakiery które pewnie nie kryją. Po dokładniejszym zapoznaniem się z marką jestem nią zauroczona. Zachwycamy się lakierami zagranicznymi wielkich gigantów jak OPI, essie czy ZOYA. Od lat pod naszym nosem mamy Polską markę (VIPERA COSMETICS), która niczym się nie różni od tych gigantów ( oprócz o wiele niższej ceny). Cudze chwalimy a swego nie znamy. Vipera zmieniła opakowania na estetyczniejsze i wygodne w aplikacji lakieru. Do krycia nie mogę się przyczepić bo każdy lakier kryje po 2 warstwach a niektóre po 1, schną szybko i nie sprawiają kłopotów. Sama marka idzie do przodu rozwijając pomysły, technologie (lakiery BB) i myśli o najmłodszych (lakiery TuTu)

Po przeprowadzeniu dokładnych testów lakierów które otrzymałam mam już swoich ulubieńców. Są to serie: JEST, NATALIS, BB i Belcanto pastele. Ze względu na problemy z łamiącymi się ciągle paznokciami nie zdążyłam pokazać wam wszystkich produktów. Jednak mam nadzieję że dzięki tym postom przekonacie się do marki Vipera i pokochacie ją równie mocno jak ja.
Jeden z otrzymanych lakierów pokazywałam wam rok wcześniej, teraz w ramach przypomnienia pokaże wam go ponownie.

Manicure dzięki któremu zostałam Ambasadorką


Paczki otrzymane od Vipery











12 komentarzy:

  1. Tez sie polubiłam z ich lakierami i naprawde sa świetnej jakości :) ale widze ze musze sie w kilka innych serii jeszcze zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam ich, ale kolorki mają piękne;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłam 1 lakier Vipery kilka ładnych lat temu, potem marka jakby zniknęła (miałam problemy ze znalezieniem jakiegoś sklepu lub stoiska). Cieszę się, że teraz już łatwiej dostać jej produkty, bo są bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne te paczki, a pazurki super!!:) Zwłaszcza ten mani, dzięki któremu udało Ci się zostać ambasadorką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne stylizację stworzyłaś. ja nawet nie wiedziałam że taka akcja była :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje ! ;) Mój faworyt to ten czarny z brokatem, muszę się w niego zaopatrzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz rację.. Cudze chwalimy, swego nie znamy.. O ile zawsze będę kochała chinki czy Orly, to firmy takie jak Vipera pokazują, że polskie i tanie, też może być świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie się spisałaś jako Ambasadorka :)
    Już pisałam to na paru blogach; mi do Vipery zawsze nie po drodze, na ponad 300 buteleczek nie mam an jednej tej firmy, czysty wstyd i hańba! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bacznie obserwowałam kolejne posty z ich produktami, a każdym mani byłam oczarowana :]

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię ich lakiery, przepiękne stylizacje stworzyłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za każdy komentarz umieszczony na moim blogu. Sprawia mi ogromna frajdę i motywuje do dalszych postów ;]