czwartek, 12 czerwca 2014

Spotkanie blogerek w Showroomie ZOYA

W Warszawie przy ulicy Wynalazek 2a znajduje się autoryzowany showroom ZOYA.  10 czerwca odbyło się tam spotkanie blogerek urodowych na którym miałem szczęście być ;] Na spotkaniu dowiedziałam się o historii powstania lakieru do paznokci.  Wiem już czemu jedne lakiery szkodzą a inne nie. Co wyróżnia markę ZOYA na świecie i jakie są jej cele. Oczywiście nie ominęło nas wielkie malowanie pazurów!
Na początek pokaże wam jak wygląda showroom :)

 

Na dzień dobry czekały na nas pyszne babeczki oraz napoje. Kiedy już wszystkie się zebrałyśmy w jednym miejscu Pani Joanna opowiedziała nam kilka słów o marce ZOYA. Po prezentacji była najtrudniejsza część tego eventu. Trzeba było wybrać kolor na jaki pomalujemy sobie paznokcie ;D

Kilka fotek mani udało mi się uchwycić :)

słodkości <3

Czas na malowanko!

Gotowe mani Meak up today

Nie mogło zabraknąć sesji z babeczką :D

Mani Subiektywnej Ja

Kolor dobrany pod spódnice - przypadek?

Mani Sauri

Siouxie i jej paznokcie

Tu na tle korali :)

Tova miała obsługę luksusową na 4 ręce :P

A taki jest efekt starań Pań manicurzystek :)

Po męczącym malowaniu :P czas na relaks i pogaduchy.

Tak to ja, wiem wyglądam strasznie ;<

Takie cuda przywiozłam do domu ze spotkania ;]


14 komentarzy:

  1. wooow, ja chcę taką szafę z lakierami w domu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Głupoty wygadujesz, wyglądasz dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. było fajnie i zabawnie w sumie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zazdroszczę takiego spotkania :D pięknie pomalowane paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo profesjonalnie wygląda ten showroom. Na zdjęciu wyglądasz jakbyś mówiła ,,szszszyyyy..." u logopedy... nie wiem czy to zamierzone czy to taki ,,uśmiech" zadowolenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. ale Wam fajnie było na pewno :) miejsce super, muszę się tam wybrać, w sumie niedaleko ode mnie :D
    a jakie masz tatuaże fajne ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie widziałaś ich wcześniej? :D

      Usuń
  7. Jeju ile dobroci! Ale Ci zazdroszczę! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. wow, ja bym chyba nie wyszła :D Cuda... i Twoje również :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziewczyny, ale Wam zazdroszczę!! Ajjj te kolory <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za każdy komentarz umieszczony na moim blogu. Sprawia mi ogromna frajdę i motywuje do dalszych postów ;]