wtorek, 4 marca 2014

KONFRONTACJA: wibo WOW glamoure sand nr 2 vs Golden Rose Holiday 57

Czas na kolejną konfrontację z udziałem wibo i Golden Rose. Mam tak dużo lakierów, że czasem się zdaża zapomnieć co się ma w domu. Szał zakupowy dodatkowo przyczynia się do braku rozsądku i zatrzymania się na chwilę i pomyślenia: Czy ja czasem tego nie mam?


wibo WOW glamoure sand nr 2
cena: 7.50zł
pojemność: 8.5ml
krycie: 2 warstwy
zmywanie: metodą foliową
wysycha: szybko
dostępność: Rossman
wykończenie: piaskowe, brokatowe
pędzelek: szerszy, gruby, miękki
Golden Rose Holiday 57
cena: 12.90zł
pojemność: 11.3ml
krycie: 2 warstwy
zmywanie: metodą foliową
wysycha: bardzo szybko
dostępność: sklepy internetowe, wyspy
wykończenie: piaskowe, brokatowe z dodatkiem większych płatków brokatowych
pędzelek: szerszy, gruby, miękki
Przedstawiłam wam fakty a wy już sami zdecydujcie kto wygrywa tą konfrontację. O trwałości wam nie piszę bo lakiery zmieniam codziennie i nie mam okazji przetestować ich trwałości. Poza tym mam tipsy żelowe i u mnie wszystko trzyma się dłużej ;] Poniżej znajdziecie podlinkowane zdjęcia do dokładniejszego opisu lakierów.
 
 
 
 
Golden Rose Holiday 57
wibo WOW glamoure sand nr 2

30 komentarzy:

  1. Nie widzę żadnej różnicy xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Są do siebie tak podobne że zaczynam się zastanawiać kto od kogo zgapił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wibo zgapiło bo GR było pierwsze.

      Usuń
  3. Te piaski i Golden Rose to są identyczne ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie po takich porównaniach muszą czuć się dziewczyny, którym z GR się nic nie podobało a potem latały jak z pieprzem za lakierami z WIBO ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym myślałam kiedy pisałam te posty. Często widzę taki hipokrytki, które piszą że paskudztwo a u innych zachwalają. I tak samo jest z tymi samymi kolorami różnych marek.

      Usuń
  5. I kolejne 2 takie same lakiery. Bardzo podoba mi się kolor

    OdpowiedzUsuń
  6. Identyczne, jak z jednej rozlewni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tam żadnej różnicy nie widzę. Oba fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I tutaj powstaje pytanie co było pierwsze? i tutaj i w poprzednim poście te lakiery są IDENTYCZNE (jak dla mnie), więc po co przepłacać :) Mam ten z wibo i jestem z niego zadowolona. A trzyma się mocno jak cholera! :) ledwo się da go zedrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. seria GR Holiday powstała jako pierwsza :)

      Usuń
  9. jak dla mnie nie ma żadnej różnicy, czyli wygrywa Wibo bo tańszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Skoro nie widać różnicy to po co przepłacać:D

      Usuń
  10. oo mój lakierek od dzisiaj :) właśnie zasiadłam do testowania i blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wibo posiadam i jest genialne :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Praktycznie nie widać różnicy! :)
    Chyba że w cenie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. kolejny raz są bardzo podobne, wręcz idealne! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tym razem mam Wibo:) dobrze że nie kupowałam GR, bo skoro nie widać różnicy...:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mam ani jednego, ani drugiego. Nie mój kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  16. identyczne są :D ja akurat mam ten z GR :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie żadnej różnicy nie ma ! Gdybyś nie podpisała pazurków to bym nie wiedziała który którym pomalowany ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Są serio takie same ;D Też mam oba ;P Ale kupiłam z premedytacją tylko Wibo, bo GR dostałam jak wygrałam aukcje na allegro z kilkoma Essie kilka miesięcy temu ;P Ale jakoś nie wiem, którego bym się pozbyła... chyba lepiej Wibo ;) ale z drugiej strony, fajnie jest mieć całą, nawet małą, kolekcję danej firmy ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie widać różnicy to po co przepłacać ? :D Mam ten z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Faktycznie nie widzę żadnej różnicy! Ja mam ten od wibo, niestety u mnie stoiska GR nigdy nie są po drodze, a szkoda bo ostatnio mam ochotę na coś z serii JJ nie wiem co mnie wzięło :D Również czasem powracam myślami do serii piaskowej.... ach może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mam ten kolorek z GR i bardzo lubię ale fakt są identyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Identyczne są SZOK jak fajnie że ten z GR już jest na mojej liście. Piaski zaczęły Mi się podobać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za każdy komentarz umieszczony na moim blogu. Sprawia mi ogromna frajdę i motywuje do dalszych postów ;]