niedziela, 10 listopada 2013

Obserwatorzy a rozdania

Cześć, Dziś będzie post na poważnie w którym chciałabym poruszyć kilka istotnych kwestii. Zbierałam się do niego prawie 2 tygodnie. Bałam się co sobie pomyślicie, niektórzy będą urażeni. Po tym poście pewnie stracę obserwatorów ale walić to, utwierdzę się tylko kto jest lojalny i uczciwy.
Jak wiecie na blogach można zaobserwować takie zjawisko jak rozdania. Każda blogerka robiąc je kieruje się innymi pobudkami, które są jej konkretną sprawą. Nie piję do konkretnych przypadków tylko piszę ogólnie. Jedne robią to dla zwiększenia sobie obserwatorów Inne bo zbliża się jakaś rocznica jak urodziny bloga albo swoje. Są takie które mają za dużo i chcą się podzielić. Bywają też takie co po prostu uważają że coś się należy swojemu czytelnikowi. Powody są nieistotne, przy najmniej dla mnie.
 Przecież my to robimy dla was! Idziemy do tego pieprzonego sklepu i kupujemy lakiery DLA WAS!(Oczywiście są przypadki kiedy to sponsor proponuje, ale jest to mały odsetek) I wyobraźcie sobie że to nas kosztuje, ale to nie koniec. Trzeba jeszcze zapłacić za przesyłkę bo poczta jakoś nie chce wysyłać blogerkom za darmo. Mało to jeszcze kopertę bombelkową musimy kupić aby te lakiery doszły w całości.
Często nic nie trzeba robić tyko wypełnić formularz typu:
Obserwuję:
Lubię na Fb jako:
Blogroll:
Baner/notka:
Zero wysiłku, tylko wypełnić i liczyć na łut szczęścia. Jak widać dla wielu z was jest to ogromny wysiłek bo ciężko się dostosować do regulaminu. Wybaczcie mi ale podzieliłam was na kategorie.

Polaczki - typowe osoby które rzucą się na wszystko co jest w rozdaniach. Niby prowadzi bloga kosmetycznego a w banerach widzę(podaję prawdziwe przykłady które utkwiły mi w pamięci): ktoś rozdaj buty Nike - biorę, może się uda, potem najwyżej pokażę że pasują mi do kredki do oka; okulary Firmoo - czemu nie, okulary kojarzą się z oczami więc pokaże je w jakiejś stylizacji; kaszki i słoiczki dla dzieci - muszę mieć, na pewno da się coś wykombinować (rozumiem że ktoś ma dzieci ale bez przesady, na blogu kosmetycznym?); bluzka z jakiegoś markowego sklepu - jej na pewno będę super wyglądać(to nic że nie mój rozmiar grunt że za darmo); Kolekcja próbek kremu, podkładów i Bóg wie czego jeszcze - przecież recenzje próbki też mogę zrobić a co!

Kolekcjonerzy - są bardzo podobni do Polaczków ale odróżnia je jedna cecha i uważam ich za najgorszy typ ludzi. Ci rzucają się dosłownie na wszystko co jest w internecie. Tworzą nawet blogi gdzie jedyne co na nich jest to rozdania. W swojej karierze blogerki natknęłam się na takie 2 osoby. Specjalnie policzyłam z ciekawości ile jedna z nich obserwuje blogów i mózg mi się zlasował 2678. Umiecie to ogarnąć? Jak wygląda taki blog? Otóż każdy post to notka z rozdaniem - jeden los zaliczony, nie może też zabraknąć banera - kolejny los przytulony, nie zapominajmy o blogrollu, który niema końca, oczywiście jesteś też obserwowana prze zemnie więc chyba mam już max losów. Banery są dłuższe od całego bloga, mało tego są po lewej i po prawej stronie a jak i tam miejsca zabraknie to przecież mam jeszcze 3 kolumny na dole. Na takiego bloga wejść się nie da. Mój Firefox albo otwiera się godzinę albo się zawiesza bo nie jest w stanie przetrawić tylu informacji. ŻENADA!

Szczęściarze - Są to ludzie którzy biorą udział w rozdaniach ale w swojej kategorii. Są tak skupione na szansie wygranej że całkowicie zapominają o swoim blogu. Banerów jest więcej od samego bloga ale to jest najmniej istotne. Kiedy wchodzę na takiego bloga i w całym gąszczu szukam swojego to mi się jeży włos na głowie. Teraz mamy listopad a banery są jeszcze z maja albo i marca!

Gaduły - to chyba jedna z częściej spotykanych grup. Często przy rozdaniach można spotkać się z dodatkowymi głosami dla top komentatorek/spamerek/gaduł itp Te osoby mają jeden cel, na stukać sobie komentarzy pod postami. Nie raz po opublikowaniu posta z rozdaniem po 10 min mam jakieś 20 komentarzy. Ok może i nagroda wydaje się atrakcyjna ale żeby był taki szał. Otóż nie, zaobserwowała mnie nowa osoba i przeleciała pół bloga zostawiając pod każdym postem 1 komentarz. Mimo iż nie akceptuje spamerek bo często to nie są uczciwe komentarze i nie mam takich dodatków u siebie te osoby nadal to robią. Dlaczego? Ja mogę się jedynie domyślać. Może liczą na to że jak będą wydawać się sympatyczne i że niby czytają bloga to je wybiorę w rozdaniu nieuczciwie (do tego wrócę niżej) Najczęściej te komentarze wyglądają tak: Śliczny, piękny, boski itp... rozumiem że ktoś nie czyta posta i pisze komentarz na odczepnego ale nie 30 raz z rzędu bo to widać ewidentnie. Szczególnie jak mieszam lakier z błotem i czytam komentarz piękny. No hello! Sama nieraz nie czytam posta tylko go przelecę z grubsza ale wtedy nie piszę komentarza i nie nabijam spamu.

Niepełnoletni - W regulaminie jest jak wół że niepełnoletni muszą wysłać zgodę rodzica jeżeli chcą brać udział w konkursie czy rozdaniu. A co wy robicie? olewacie to ciepłym moczem, więc i ja was zaczęłam olewać i na początku dyskwalifikacja. Nie po to was prosimy o tą zgodę żeby uniemożliwić udział. Tylko po to że w razie jakichkolwiek problemów chcemy mieć dowód że rodzić wyraził zgodę. Jakbym nie chciała niepełnoletnich w swoim rozdaniu to bym napisała ze tylko od 18 lat. pewnie się zastanawiacie skąd wiem ile macie lat? Czy wy uważacie nas za ciemne blogerki? Wchodzę na bloga i czytam w opisie o sobie "MAM 13 LAT" teraz żyjemy w czasach Facebooka gdzie wasze dane są na wyciągnięcie ręki. Więc zastanówcie się na przyszłość!

Cwaniaki - Najbardziej wk#rwiająca grupa ludzi w blogosferze. Tu was nie będę oszczędzać i wyleje na was wiadro pomyj. Są to ludzie którzy wypełniają formularz a połowa albo i nic nie jest spełnione. Czy wy jesteście analfabetami czy macie problemy umysłowe? A może liczycie na fart że nikt tego nie sprawdzi. Takich ludzi uważam za pasożyty społeczne. Nie po to prosimy o wypełnienie formularzu tak abyście się trochę wysilili. I naprawdę niema to jak siedzieć cały dzień przed kompem i sprawdzać czy zastosowaliście się do regulaminu. Dla waszej świadomości blogerki to sprawdzają bo chcą być fair z tymi uczciwi.

Czasem czytając w komentarzach spotykam się też z takim stwierdzeniem że to była koleżanka to dlatego wygrała. Może i faktycznie tak się zdarza jedna na 1000. Zastanówcie się jednak nad jednym. Nas jako blogerki łączy specyficzna wieź. Komentujemy swoje blogi, robimy wspólne zakupy nawet spotykamy się prywatnie na ploty albo na spotkaniach blogerskich o których wiecie z relacji. Można powiedzieć że wszystkie jesteśmy koleżankami więc jak jedna z nas wygra to co? Jakby koleżanki nie miały by prawa brać udziału w rozdaniach to wtedy prawie nikt by nie brał udziału bo jakieś 70% to osoby które mają blogi. Na koniec chciałabym wam dać jedną myśl do zastanowienia. Od nas blogerek oczekujecie rzetelności i uczciwości a sami nie szanujecie ani nas ani naszej pracy bo rozdania są robione dla was. A gdybyśmy tak zrobiły rozdanie a prezent oddały swojej kumpeli i potem się spotkały i śmiały z was za nadzieje jaką miałyście na wygranie? Albo z innego konta zostawić komentarz i dać wygraną samej sobie. To już nie jest takie fajne i na bank była by fala oburzenia ale jak wy oszukujecie to jest ok?

Wiem rozpisałam się jak głupia, ale są sprawy o których trzeba pisać. Przepraszam was za tą chaotyczną myśl i mam nadzieję że rozumiecie co miałam na myśli. Ja swoje emocje przelałam chodź nie wszystkie. Podzielcie się ze mną swoimi spostrzeżeniami w komentarzach.

76 komentarzy:

  1. Mądre słowa, w końcu ktoś zdecydował się o tym napisać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio zrobiłam rozdanie, w którym JEDYNYM warunkiem uczestnictwa było obserwowanie bloga. Zgłoszeń miałam ponad 50 więcej niż wszystkich obserwatorów... Odechciało mi się :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się, niesamowicie irytujące są wszystkie "rodzaje" osób które wymieniłaś, czasem się w głowie nie mieści.. Jak ja zrobiłam rozdanie, bo potrzebowałam pomocy (pytaniem był temat pracy magisterskiej) to bardzo wiele osób w ogóle się nie wysiliło, albo kopiowało pomysły innych...
    O nie spełnianiu warunków już nawet nie wspomnę.
    Nie zastanawiają się ile czasu zajmuje samo spisanie zgłoszeń, sprawdzenie ich itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za darmo? BIORĘ! byle coś było... ^^

      Usuń
    2. po co czytać post z regulaminem skoro dają za darmo, olać organizatorkę!

      Usuń
  4. Past bardzo na czasie (wiesz o co mi chodzi). Nie podoba mi się nazwa pierwszej grupy, ale to dlatego, że nie lubię tego słowa. Jest dla mnie bardzo obraźliwe w każdym kontekście. Wiele się naczytałam o sytuacjach które miały miejsce podczas podliczania głosów w rozdaniach. To naprawdę odstrasza, bo nikt nie lubi jak się z niego robi debila i marnuje jego czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie wiem o co chodzi i współczuje tej osobie. Wiem że to określenie jest bardzo obraźliwe ale sama przyznaj że taki już mamy naród

      Usuń
  5. u mnie po rozdaniu w którym do wygrania były dwa zestawy naklejek (po 20 kartoników+ozdoby) zgłosiło się trochę osób, a część to blogerki, których blogi widziałam pierwszy raz i... na prawdę uwierz, nie chciałam ich widzieć. Poza tym po rozdaniu w ciągu miesiąca zniknęło ponad 10 obserwatorów, czyżby limit do 300 obserwowanych blogów krzyżował plany na udział we wszystkich rozdaniach?
    Oczywiście mi samej też zdarza się przestać obserwować bloga, bo czasem robię "porządku" i blog, na którym rok nic się nie pojawiło albo jest usunięty niepotrzebnie zajmuje miejsce, ale dziewczyna która prowadzi bloga-pamiętnik, nagle zaczyna obserwować bloga paznokciowego bo jest rozdanie, nigdy nie zostawi komentarza (poza zgłoszeniem), nie widziała ani jednego mojego zdobienie (bo przecież post rozdaniowy jest ważniejszy), no a potem jak 300 blogów będzie już obserwowała, to przestanie, bo jaki sens obserwować skoro nie ma rozdania i jeszcze we wcześniejszym nie wygrała ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tobą w 100%. Wiele ludzi przestaje obserwować. Kiedy jednak jest zastrzeżenie że jak przestaniesz obserwować to nie bierzesz udziału w następnym rozdaniu, obserwuje dalej. Jednak jest to pusty obserwator który jest bo nóż widelec będzie kolejne rozdanie. Tak na prawdę bloga nie czyta i nie zostawia komentarzy.

      Usuń
  6. Rzeczywiście masz rację, jednak ocenianie ludzi po tym jakiego bloga prowadzą, a w jakich rozdaniach biorą udział wyjdaje mi się niesprawiedliwe (akapit 'Polaczki'). Domyślam się, że pisałaś pod wpływem impulsu i rzeczywiście wiele prawdy tutaj zawarłaś. Jednak wytłumaczę na swoim przykładzie: rysuję, maluję, scrapuję itd., a biorę udział w rozdaniach kosmetycznych, ponieważ uwielbiam kosmetyki, czytam blogi kosmetyczne i serio się tym interesuję i zdarzają sie ludzie, którzy są w podobne sytuacji jak ja.
    Więc proszę nie szufladkuj wszystkich do 'Polaczków'. Uważam, że wiele prawdy w tym poście zawarłaś i skupiłaś się na minusach i 'nieuczciwych' osobach, ale poczułam się trochę dotknięta.

    Nie miałąm nic złego na myśli, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, ja rozumiem że wiele osób bierze udział w rozdaniach nie mających związku ze swoją tematyka. Tylko problem w tym że osoby prowadzące bloga np lakierowego i po wygranej recenzują tusze bo wygrała w rozdaniu i trzeba się pokazać jaka jest spoko bo zrobiła recenzję.

      Usuń
  7. Bardzo fajny post spokojnie mogę się podpisać pod większością napisanych tu słów. Uważam że rozdania to bardzo fajna zabawa lubię za równo dostawać jak i rozdawać ale trzeba do tego podchodzić z przymrużeniem oka.I doceniać osoby które odwiedzają blog i piszą coś więcej niż super boski...

    OdpowiedzUsuń
  8. Trudny temat, niewiele osób go porusza, a szkoda.. No ale prawda jest taka, że świata nie zmienisz.. Blogi i konta typowo rozdaniowe były, są i będą.. Ja cieszę się o tyle, że przy "mniej popularnych" blogach, jak chociażby mój, nie jest to chyba aż tak nagminne jak w przypadku dziewczyn prowadzących blogi znane powszechnie w blogosferze.. Przynajmniej tak mi się wydaje..

    Co do udziału w rozdaniach, to ja sama na początku prowadzenia bloga brałam w nich udział regularnie, przyznaję się bez bicia.. ;)
    Teraz zgłaszam się jedynie sporadycznie i to praktycznie wyłącznie w tych lakierowych, gdzie nagrody faktycznie mnie interesują, mogą mi się przydać.. Te 2 lata blogowania chyba mnie czegoś nauczyły :)

    Na swoim blogu organizowałam jak do tej pory chyba 3 rozdania w przeciągu ponad 2 lat - teraz organizuję kolejne, sponsorowane i szału ze zgłoszeniami nie ma absolutnie, podobnie jak zatrzęsienia nowych obserwatorów.. Ale też nie o to mi chodziło i zupełnie na to nie liczyłam..
    Cieszę się, że mojego bloga obserwują (przynajmniej w sporej części) ludzie, którzy są nim faktycznie zainteresowani, a nie obserwatorzy widmo ;)

    A tak w ogóle to uważam, że najlepszym wyjściem są konkury, gdzie obserwator musi się wysilić.. Zmalować jakiś mani, makijaż, czy po prostu coś od siebie napisać.. Taka formuła zdecydowanie odstraszy tych, którym zależy tylko na łatwej wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama też rzadko biorę udział a jak już to raczej w konkursach do zmalowania mani. Nie zależy mi na nagrodzie chodź to miły +, ale satysfakcję sprawi mi fakt wyróżnienia.

      Usuń
    2. Nie da się ukryć, że satysfakcja z wygrania takiego konkursu, pokonania innych bardzo utalentowanych dziewczyn, to jest dopiero coś :D

      Czytałam sobie komentarze i muszę jeszcze coś dodać.. Nie zgadzam się z opinią, że dziewczyna prowadząca bloga lakierowego nie powinna recenzować nic innego.. Ja zaczynałam od bloga kosmetycznego szeroko pojętego.. Pokazywałam makijaże, recenzje kosmetyków, kolorówki.. Dopiero stopniowo zaczęłam bardziej skupiać się na paznokciach i pisać głównie o nich.. To jednak nie zmienia faktu, że nadal mam masę kosmetyków, używam kolorówki i co jakiś czas na pewno takie posty będą się u mnie pojawiać, bo i dlaczego nie? Mam masę gotowych zdjęć, notatek na temat kosmetyków, które stosuję bądź stosowałam..Jak najdzie mnie ochota żeby usiąść i rozpisać się na ich temat, to nie widzę w tym nic złego.. :) Nie piszę o innych rzeczach często, bo to paznokcie są moją pasją, ale nie mam zamiaru się ograniczać, "bo prowadzę bloga lakierowego".. Mam nadzieję, że wiesz co mam na myśli.. :)

      Usuń
  9. W końcu ktoś napisał co myśli o tych łowcach konkursów którzy zakładają fikcyjne konta na fb a nawet zakładają blogi aby móc brać udział w rozdaniach.
    U mnie takie osoby nie mają szans na wygraną ponieważ dokładnie monitoruje blog/osobę którą wybrała maszyna losująca i jeśli ktoś nie ma na blogu/facebooku żadnych treści ( linki/banery do rozdań nie biorę pod uwagę) zostaje automatycznie usunięty - chcę przez to dać szanse na wygraną moim prawdziwym kochanym obserwatorom, a nieee "robotom" którzy po opublikowaniu wyników przestają mnie lubić tak mocno jak wcześniej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dokładnie sprawdzam blogi biorące udział w moich rozdaniach. Czasem nawet łowcy konkursów dla nie poznaki piszą jeden post na 2 miechy ale to też da się zauważyć.

      Usuń
  10. W większości się zgadzam i podpisuje pod tym obiema rękoma, jednak mam jedno 'ale'... Z opisu grupy Polaczki wynika, że powinno się brać udział tylko w rozdaniach zgodnych z tematyką swojego bloga- trochę dla mnie bez sensu... Skoro blog kosmetyczny to nie mam prawa zawalczyć w rozdaniu gdzie nagrodą jest zabawka dla dziecka, książka, okulary czy co tam jeszcze? Paranoja... I nie mówię tu o kolekcjonerkach wszystkiego od mydła po powidło (bo tutaj jestem stanowczo i zdecydowanie na NIE), ale o blogerkach, które biorą udział w rozdaniach jedynie z rzeczami, które faktycznie im się przydadzą (niekoniecznie zgodnych z ich kategorią bloga)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodziło mi bardziej o to że osoby które później wygrają, recenzują te rzeczy na swoim blogu. I przyznaj że trochę to dziwnie wygląda jak prowadzę bloga kosmetycznego a obok banery które mogły by zareklamować hipermarket. Nikt nikomu nic nie broni ale prowadząc bloga kreujemy jakiś wizerunek siebie albo budujemy swoją markę. Takie banery po prostu są niepoważne.

      Usuń
    2. Chyba, że tak :) Z takich perełek to jakiś czas temu natrafiłam na blogu kulinarnym na recenzję... płynu do higieny intymnej o.O

      Usuń
  11. Popieram :-) ja biorę udzial w konkursach, niekoniecznie kosmetycznych ale nie zglaszam się gdzie popadnie....

    OdpowiedzUsuń
  12. jak dla mnie, to uczciwość i jakakolwiek przyzwoitość w blogsferze powinna być czymś oczywistym, ale niestety nie dla wszystkich jest. trochę to smutne.
    zgadzam się z Tobą, że organizatorki wkładają w rozdania i konkursy dużo pracy, czasu i pieniędzy, a przy sprawdzaniu zgłoszeń, nieraz muszą być załamane, wkurzone czy po prostu zniesmaczone.
    miejmy nadzieję, że nie często będziemy trafiać na takie nieuczciwe osoby, bo blogsfera pełna jest przecież miłych i sympatycznych dziewczyn, które uwielbiają to co robią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tobą. Te miłe i sympatyczne dziewczyny to są te które wkładają serce w swojego bloga.

      Usuń
  13. Zgadzam się z opinią w większości przypadków, ale określenie w punkcie pierwszym mnie zdrzaźniło. Nie znoszę uogólnień i takiego określenia. Też biorę udział w rozdaniach gdzie nie zawsze są kosmetyki i nie widzę w tym nic złego, o ile wygrana naprawdę może się przydać. Organizowałam też kilka rozdań i brałam pod uwagę wszystko. Niestety zauważyłam że cwaniaków jest masa. Kilka też odobserwowało mój blog, ale z tego powodu nie tragizuję, po prostu nie zależy mi na takich obserwatorach. Przy rozdaniach obserwuję każdego z osobna i poznaję zamierzenia. Jak sobie pójdzie, mała strata, krótki żal. Cieszę się jedynie że mogę się czymś podzielić z blogerkami, które są też i moimi koleżankami. :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy punkt nie był uogólnieniem tylko nazwaniem jednej z negatywnych grup. O pozytywnych nie pisałam bo ten post miał na celu pokazania całej negatywnej sprawy związanej z rozdaniami.

      Usuń
  14. Sporo prawdy zawarłaś w tym tekście. Od razu można zauważyć, że pisałaś pod wpływem emocji ;)
    Sama zastanawiam się nad rozdaniem, bo niedługo pół roku prowadzenia bloga i wiem, że są dziewczyny, które komentują z głową i fajnie byłoby je nagrodzić. Mimo to poczekam chyba do rocznicy, bo po co mi tacy obserwatorzy dla statystyk. Coś by mnie strzeliło jakby nagroda poszła do osoby, która tylko szuka rozdań (nie mówię, że sama nie biorę w nich udziału, bo biorę). Obserwuję trochę blogów i w 90% zaglądam do nowych postów, nie zawsze napiszę komentarz. Kurde dawno nie rozpisałam się tak w komentarzu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama obserwuję wiele blogów ale jak nie mam nic do powiedzenia to po prostu milczę i nie piszę komenta na siłę. Czasami bywa i tak że nie mam na to czasu dla tego Cię rozumiem.

      Usuń
    2. Znam ten ból.. Kiedyś komentowałam znacznie więcej.. Teraz zwyczajnie nie mam tyle czasu, więc skupiam się tylko na najbardziej interesujących mnie postach..

      Usuń
  15. ciekawy post :) niedługo sama mam zamiar robić rozdanie ale nie wyobrażam sobie sprawdzania zgłoszeń od blogów prowadzonych przez jak to określiłaś " kolekcjonerów" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My blogerki które mamy mało obserwatorów to nie mamy tak źle. Pomyśl przez co przechodzą dziewczyny które mają po 1000 albo 3000. Te to się na sprawdzają!

      Usuń
  16. Sama prawda. Mam za sobą swoje pierwsze rozdanie i niestety nawet w moim niewielkim doświadczyłam oszustw i blogów nastawionych tylko na rozdania :/ ostatecznie wygrała dziewczyna, która często mnie odwiedza, ja ją z resztą też ale poza tym się nie znamy. Strasznie sie cieszyłam, ze komputer wylosował kogoś kogo kojarzę przynajmniej z rzetelnego bloga.
    Myślę, że nie stracisz obserwatorów - bo Ci co lubią oglądać Twoje paznokcie zostaną tak czy siak, a Ci co czekają tylko na rozdania nawet nie przeczytają tego posta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzisz zanim napisałam ten komentarz straciłam 2 osoby obserwujące ale przybyło mi za to 3 którzy, mam nadzieję zostaną ze mną ^^

      Usuń
    2. ja mam takie same odczucia co Olaa :)
      bardzo mnie ucieszyło wylosowanie osoby która jest częstym gościem i udziela się na blogu, inaczej bym się chyba pochlastała ;)
      oszustów też było u mnie co nie miara...

      chciałam zrobić drugie rozdanie ale się zastanawiam nad sensem...

      Usuń
  17. dosyałam małego oczopląsu czytając tyle słów taką czcionką, ale jakoś dałam radę..
    W 90 procentach zgadzam się z Tobą i nie jesteś jedyna która tak myśli.
    Ale sa ludzie, ludzie i ludzie, nie dajmy się jednak im zwiariować.
    Mówi się trudno i żyje się dalej, gdybym miała przejmować się tymi wszystkimi grupami, które opisałaś to chyba bym zwiariowała, ale blogosfera na szczęscie nie jest moim jedynym problemem - jeśli w ogóle można nazwać to chociaż by "błachostką".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście masz rację ale jeżeli nie będzie się o tym mówiło to nic się nie zmieni a tak jest jakiś cień szansy.

      Usuń
  18. czytałam ta notkę z ogromnym skupieniem i trochę mnie ona rozbawiła ;)
    W tym co napisałaś jest sporo prawdy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podpisuję się pod tym. najbliższe rozdanie na przykład mam zamiar zrobić tylko dla obecnych obserwatorów bloga, czyli nikt kto zaobserwuje po dodaniu notki nie będzie brany pod uwagę:) Irytują mnie też właśnie takie osoby, które biorą udział we wszystkim. Okej, sama obserwuje sporą ilość blogów wiec jeśli pojawi się konkurs w którym nagrody mnie interesują; zgłaszam się. Czasami jest ich mniej czasem więcej, ale żeby obserwować kogo popadnie bo konkurs? żenada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niektóre blogi poznałam przez konkursy ale nie oznacza to że wszyscy tak mają.

      Usuń
  20. W 100% zgadzam się z Twoimi słowami;) Ludzie po prostu kombinują jak mogą by coś dostać za darmo;/

    OdpowiedzUsuń
  21. już kiedyś napisałam u siebie posta o rozdaniach, nie zgłaszam się do nich zbyt często, a jeśli już to nagroda musi mnie szczególnie zainteresować i zdarzyło mi się zgłosić do rozdania typowo kosmetycznego, a przecież prowadzę bloga typowo paznokciowego... czy przez to ktoś może mnie sklasyfikować? Blog to moje podwórko, robię co uważam. Zastanawiałam się dość mocno, czy zdecydować się na współpracę z Firmoo, bo tematyka niezgodna z tematem przewodnim bloga, ale nie dajmy się zwariować, bo przez takie myślenie wyszłoby na to, że nic mi nie wolno :) Najważniejszy jest tu UMIAR we wszystkim. Oczywiście jestem za tym, aby tępić i piętnować te złe zachowania, bo robi się tego zdecydowanie za dużo. Osobiście bardzo nie lubię blogów "zaśmieconych" banerami, nie mieści mi się w głowie prowadzenie bloga tylko na potrzeby rozdań...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację że najważniejszy jest umiar ale nie którzy go nie znają i żucają się na wszystko jak leci.

      Usuń
  22. podpisuję się pod tym postem rękami, nogami i czym tylko się jeszcze da, Mnie takie coś drażni strasznie i muszę przyznać, że zrobiłaś to i tak delikatnie. To jest nasza praca, to z naszej kasy są te rozdania i to my to organizujemy a potem sprawdzamy. Sama mam teraz rozdanie u sb z dziewczynami i ciekawa jestem ile potem osób zniknie z obserwatorium. Niestety my tego nie zmienimy a te osoby myślą że są cwane i nas oszukają ale tak naprawdę to oni są głupi i bezmyślni bo my wszystko sprawdzamy i nic nam nie umknie. A jeśli nawet wygra osoba którą ja znam to przynajmniej wiem że zasłużyła sobie w pełni na ta wygraną, ja jestem uczciwa i to ja mam czyste sumienie bo wiem że nie oszukiwałam przy losowaniu osoby. Liczby nie kłamią. Dobrze, że zrobiłaś ten post niech sobie inni nie myślą, że my jesteśmy głupie a oni sami się o tym przekonają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuje wam tego rozdania i liczenia tego wszystkiego.

      Usuń
  23. Myślę, że tak jest i będzie i nie da rady tego zmienić. Co nie zmienia faktu, że piszesz prawdę. Mnie denerwuje kiedy opisuje się na blogach urodowych jeliton czy colon c, nawet jeśli to nie ma nic wspólnego z blogiem, ale po prostu osoby dostały to za darmo. No ale trudno, niech robią co chcą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to właśnie miałam na myśli w kategorii o Polaczkach. Dostają coś za darmo w rozdaniu i koniecznie trzeba to opisać na swoim blogu aby pokazać że się ma.

      Usuń
  24. Zgadzam się z Tobą, ale nie we wszystkim.

    Czy to, że prowadzę bloga kosmetycznego znaczy, że mogę obserwować i brać udział tylko w rozdaniach kosmetycznych? Moim zdaniem to niedorzeczne. Czy nie mam prawa interesować się czymś innym? Mnie to akurat nie dotyczy, bo chyba nie brałam (jeszcze) udziału w żadnym rozdaniu niekosmetycznym, ale teoretycznie niby dlaczego nie mogę brać udziału w konkursie czy rozdaniu w jakim są buty, biżuteria, ubrania?

    Przecież nie biorę udziału po to, żeby te buty, czy kaszki RECENZOWAĆ, pokazywać na blogu jak napisałaś, bo przecież nie ma przecież takiej potrzeby i wymogu. To jest rozdanie, a nie współpraca. Wydaje mi się, że trochę mylisz pojęcia.

    Czym innym jest pokazywanie na blogu kosmetycznym recenzji chleba razowego :P Ja tego nie lubię, ale to jest mój problem i moja sprawa, każdy pisze na blogu o tym, o czym chce. Najwyżej nie będę na takiego bloga wchodziła. :)

    Co do nieuczciwości to była, jest i będzie. Nie wykorzenimy tego choćbyśmy nie wiem jak się starały. Dlatego ja rozdania organizuję rzadziej niż bym mogła i chciała, gdyż wyłanianie zwycięzcy jest pracochłonne, czasochłonne i często bywa frustrujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kategorii polaczki miałam na myśli osoby które właśnie biorą udział we szystkim bo za darmo i potem robią recenzję tego na swoim blogu. Ja wiem że to nie współpraca ale one chyba o tym nie wiedzą.

      Usuń
  25. Bardzo mądry post a przede wszystkim też jakiś sposób pomoże on osobą ,które prowadzą bloga i planują jakieś rozdania itp Za to duży plus a największy za to że nie boisz wyrażać się swojego zdania a niestety jest to dość często spotykane na blogach :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wsparcie i miłe słowa. Mam też taką nadzieję że to coś pomoże ;]

      Usuń
  26. świetnie to ujęłaś! :) mnie najbardziej wkurzają sępy rozdaniowe.. przychodzą, zgłaszają chęć udziału, a potem słuch o nich ginie.. a najlepiej jak jeszcze na koniec rozdania, gdy nie wygrają, odobserwowują bloga.. że im się chce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też właśnie się dziwie takim ludziom że chce im się od lubić bloga ;D

      Usuń
  27. Brawo, bardzo dobry post i w słusznej sprawie.
    Z racji na to, że krótko bloguję i żadnych rozdań nie miałam, nie potrafię się podzielić swoimi doświadczeniami. Jednak dochodziły do mnie głosy o nieuczciwych uczestnikach i obserwatorach ,,na chwilę".
    Jednak odkąd czytam blogi (znacznie dłużej niż jestem na blogerze) zawsze zastanawiały mnie komentarze typu ,,świetne", ,,wspaniałe".
    Chociaż muszę przyznać, że dla początkującej blogerki jest to miłe :-)
    Ale gdy widzę pod postem ponad 100 komentarzy i 95% z nich to właśnie komentarze, które nic nie wnoszą no to naprawdę mi ręce opadają...
    W pozostałych tematach nie będę się rozpisywać, bo wszystko zostało już powiedziane w poprzednich komentarzach (łącznie z odpowiedziami :-P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku to są miłe komentarze typu świetne, super itp Sama się cieszyłam że mam jakiś czytelników. Teraz jednak wiem że są to nic znaczący czytelnicy, którzy nie czytają postów tylko zaznaczają swoją obecność.

      Usuń
  28. Trochę uogólniasz i obrażasz obrażasz innych, takie sprawy można poruszać używając innych słów. Nie podoba mi się, że oceniasz ludzi po tym jakiego bloga prowadzą, a w jakich rozdaniach biorą udział! - To jest indywidualna sprawa! Więc innym nic do tego. Owszem można wyrazić swoje zdanie ... jednak nie wpychajmy wszystkich do jednego wora! (Polaczki)
    Czasami i ja biorę udział w rozdaniach, ale tylko w takich, które mnie naprawdę zainteresują. Nie zawsze są to rozdania stricte kosmetyczne ... Druga sprawa, wygrywając chociażby bluzkę czy okulary, nie mam obowiązku pisania o tym posta! :D Bądźmy poważni.
    Czasami i na blogu kosmetycznym można zorganizować post na inny temat ... potraktować jako odskocznię od tematu bloga. (kilka postów powstało na moim blogu, które nie były związane z tematem kosmetyków.
    Na swoim blogu rozdanie zorganizowałam raz jedyny i już więcej tego nie zrobię. Ponad 100 zgłoszeń, wszystko podliczyć - rozpisać, mnóstwo czas straconego a i tak po ogłoszeniu wyników kilka nieprzyjemnych maili otrzymałam. Oszustwa również się zdarzyły - te osoby automatycznie zostały zdyskwalifikowane. A co ja będę się patyczkować. Może kiedyś zorganizuję jakieś rozdanie ale tylko i wyłącznie dla moich czytelników, którzy są wierni aktywni na moim blogu a przede wszystkim Ci co czytają moje posty. Bo Takie osoby, które napiszą świetny post, fantastyczny blog, rewelacyjny kosmetyk - mimo, że napisałam, że okazał sie bublem nie są dla mnie ważni i nie traktuję ich poważnie.
    Tyle w temacie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten post nie był adresowany bezpośrednio do konkretnych osób tylko do ogółu. Nie czytałaś uważnie albo nie zrozumiałaś mojej myśli przewodniej. Nie klasyfikowałam wszystkich tylko tych negatywnych. Co do rozdań nie związanych z blogiem to chodziło mi o osoby które biorą udział w czym popadnie a potem to recenzują na swoim blogu czyt: prowadzę bloga kosmetycznego ale wygra,lam żelazko więc zrobię recenzję na swoim blogu.

      Usuń
  29. święte słowa :D ja się nie będę rozpisywac , bo wszytko powiedziałaś i tak jak wyżej ktoś napisał zostaną z tobą ci którzy lubią ogladac twoje zdobienia paznokci :D

    OdpowiedzUsuń
  30. ja się z Tobą zgadzam, chociaż sama czasem wezmę udział w rozdaniu nie tylko "lakierowym" chociażby z ciekawości.. choć ostatnio rzadko zgłaszam się do rozdań, nie mam do tego głowy ;p mnie w sumie bardziej od zgłaszających się denerwują blogerki które organizują rozdania na samo hasło "zgłoś się jeśli będziesz obserwować mój blog" bo tutaj ewidentnie widać że ktoś chce podbić staty i dla mnie takie blogerki są beznadziejne ;/ i jak je zakwalifikować :P ?bo to idzie w dwie strony.... ale nie ważne ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak takie blogerki wymuszające obserwację są perfidne ale co zrobić zawsze ktoś się trafi.

      Usuń
  31. Ja widzę proste rozwiązanie - albo się tym nie przejmować, albo zacząć robić konkursy, gdzie trzeba zrobić makijaz, napisać coś ciekawego, wykazać się krztyną kreatywności.
    Choć prowadzę bloga dopiero od kilku miesięcy, to wiem, że gdy nadarzy się okazja, to urzadzę właśnie konkurs, a nie rozdanie i co więcej - nie będę wymagała obserwacji, emaili, banerków i innych bzdur. Uważam, że jeśli komuś zależy na ofiarowaniu paczuszki kosmetyków w zamian za reklamę na blogu i nabicie statystyk nie powinien tak brutalnie oceniać swoich interesantów.
    Oczywiście, postawy, które opisałaś są niegrzeczne a często tez nieuczciwe, ale czemu w takim razie je prowokować? Wystarczy zmienić formę zabawy w konkurs, przeczytać kilka ciekawych opowiadań lub obejrzeć ładne zdjęcia i wybrać zwycięzcę. Ty oszczędzisz sobie roboty z tropieniem oszustów, wygra dziewczyna, która faktycznie zasługuje na nagrodę, a leniwi zbieracze darmowych gadżetów się nie pojawią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem twój punkt widzenia. Ale reklamowanie rozdania nie musi być koniecznie reklamowaniem bloga tylko szansą udziału większej liczbie osób.

      Usuń
  32. Podpisuję się pod opisem kolekcjonerów. Niektórzy biorą wszystko, jak leci. Startują w konkursie, w którym można wygrać pastę do butów, krem do cery tłustej, chociaż podobno walczą z suchymi skórkami. Takie strony są zapełnione reklamami, ładują się przez dobrych kilka minut, a na koniec i tak z nich nie wynoszę prócz niesmaku. Zero treści.

    OdpowiedzUsuń
  33. zgadzam się z Tobą :) wydaje mi się, że hmm, w dość niekomfortowej sytuacji jest osoba, która dopiero zaczyna prowadzić bloga (jak np ja)... bo moja mania blogowa zaczęła się od czytania Waszych blogów, potem było to wręcz non stop, a w pewnym momencie uznałam, że to uwielbiam i jest to moją pasją i sama też chcę się dzielić częścią siebie z innymi (bo gdybym tego nie lubiła to blog, taki blog, nie miałby sensu, bo po co się męczyć?...)... tylko kiedy komentuję, albo wrzucę jakiś baner do siebie to właśnie mam dziwne obawy, co do tego co sama napisałaś... że potem blogerki (niektóre są moimi guru, jeśli mogę tak to nazwać) uznają, że założyłam bloga żeby wygrywać rozdania itd... a to nie o to chodzi... patrząc z mojego punktu widzenia istnieje pewna "obawa", że macie swój własny świat, który jest w pewnym sensie zamknięty...
    mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi :) nie chciałam nikogo urazić, bardzo Was cenię, chciałam tylko powiedzieć co mi siedzi na sercu a jest (moim zdaniem) w temacie tego, co sama napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie Cię rozumiem bo sama miałam takie obawy na początku prowadzenia bloga. Ale cały ten post tyczy się osób które mają blogi nawet 2-3 lata i nadal tak robią. Inaczej się patrzy na osoby które raczkują a które są wygami blogosfery. Nie wiem jak inni bo za innych się nie wypowiadam tylko za siebie ale ja się nie zamykam i zawsze podzielę się swoim doświadczeniem ;]

      Usuń
  34. A ja nie bardzo rozumiem jakie ten post ma przesłanie, zgodzę się, że oburzać mogą osoby, które oszukują i nie spełniają wymogów i tutaj w 100% zgodzę się z opinią na ich temat. Natomiast jeśli chodzi o resztę to co kogo obchodzi jakiego ktoś prowadzi bloga, w jakich rozdaniach bierze udział, albo ile blogów obserwuje itp., zasada jest prosta jeśli się komuś blog nie podoba to niech go nie czyta. Każdy ma własną wizję swojego bloga i pisze na nim co chce. Zazwyczaj jest tak, że blogerki organizujące rozdania chcą nałapać sobie obserwatorów, chcą by ich blog był bardziej popularny, gdyby było inaczej to organizowały by rozdania dla stałych czytelników, albo dla wybranej przez siebie grupy, więc jaki ma sens czepianie się ludzi, którzy spełniają wszystkie warunki rozdania? Proponuję żeby organizować rozdania tylko dla swoich stałych i często komentujących czytelników, albo nie organizować ich wcale i nie będzie trzeba się wówczas denerwować, bo złość piękności szkodzi ;).
    Nie chcę oczywiście nikogo urazić, ale powiem szczerze, że irytuje mnie takie ocenianie ludzi i doszukiwanie się samych nieczystych intencji, chciwości itp. Co chwila gdzieś się czyta takie posty pełne oburzenia czy to związane ze wczesnymi współpracami, czy braniem udziału w rozdaniach. Jak to jest takie męczące i wkurzające to wybierz sobie grupę 10 -20 osób, które chcesz obdarować prezentem i wylosuj spośród nich jedną i problem z głowy.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. równie dobrze mogę napisać że jeżeli jakaś blogerka robi rozdanie do nastukania sobie obserwatorów to po co w nim brać udział? Ja nie wrzucam tu wszystkich do jednego wora tylko tych co kombinują jak tu wygrać. Oczywiście każdy ma swoją wizję ale jeżeli zaczyna wywijać numery typu recenzję rzeczy które nawet nie leżały obok tematyki swojego bloga nie są raczej poważne.

      Usuń
  35. W sumie... dobrze napisałaś. Z wszystkimi grupami niestety miałam styczność, ale takie chyba już jest polskie społeczeństwo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak i chyba nic się z tym nie da zrobić ;<

      Usuń
  36. W zupełności zgadzam się z Twoją opinią ;) Nie mam nic do osób, które biorą udział w rozdaniach, sama czasami się zgłaszam, ale nie do wszystkich u wszystkich i po wszystko. Miałam styczność chyba z każdą grupą którą opisałaś, aczkolwiek mogłaś też wspomnieć o osobach które zgłaszają się tylko na kilka rozdań w swojej dziedzinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zgadzam się z Tobą, aż szkoda, że mamy takie społeczeństwo... :/

    OdpowiedzUsuń
  38. no no wylałaś całą frustrację widzę ! i dobrze ! bo prawda w tym poście jest :)
    Fajnie się czytało :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Czytam Twojego bloga dzisiaj, bo zainteresowały mnie niektóre lakiery i zostawiłam tam swój ślad, bo w każdym komentarzu czegoś chcę ;-). A jak trafiłam na tego posta, otworzyłam go do poczytania dalej, przebrnęłam do samego końca, łącznie ze wszystkimi 75 komentarzami i w sumie dobrze zrobiłam, bo przynajmniej wiem co piszą inni. A to są moje spostrzeżenia: Każda osoba, która wyraziła swoje oburzenie, że niby generalizujesz i wrzucasz wszystkich do jednego wora najwyraźniej czuje się winna, nie mówiąc już o tym, że nie poświęciła czasu, żeby przeczytać komentarze i Twoje kilkakrotne tłumaczenia, z polskiego na nasze, że piszesz o konkretnych przypadkach łapaczy rozdań. Szczerze mówiąc, o tych rozdaniach czytam od września i nie do końca rozumiem idei takich zagrywek. Rozumiem jeszcze, kiedy ktoś ogłasza konkurs na najładniejszą stylizację paznokci na temat... różny i wtedy jest wszystko jasne, Natomiast rozdania dla rozdania, to według mnie wyrzucanie pieniędzy w błoto i nic więcej. Mnie się najnormalniej nie chce brać w czymś takim udziału, mimo że może nawet niektóre rzeczy chętnie bym przytuliła. Niemniej jednak od pierwszego zdania zrozumiałam cel i sens powstania tego posta, domyślam się powodów i nie doszukałam się ataku nieuzasadnionego na kogokolwiek. Proponuję wszystkim, którzy organizują rozdania na swoich blogach przemyślenia i skorygowania niektórych warunków. Osobiście nie zamierzam przestać obserwować blogów, które obserwuję, bo mi się podobają, a nie z powodu wirtualnej nagrody.
    Natomiast popieram blogerkę Chwile Relaksu. Też jestem nowa jeśli chodzi o blogosferę i samo blogowanie. Również obserwuję sporo blogów, które czytam codziennie, jeśli pojawia się nowy post. Twój też od jakiegoś czasu obserwowałam, raczej krótkiego, tyle że widziałam go tylko ja, poprawiłam ten nietakt w trakcie czytania komentarzy ;-). Wracając do Chwile relaksu, popieram, że jesteście bardzo hermetycznym zamkniętym światem, większość z Was jest już całkiem mocno zaprzyjaźniona, a nowe osoby, które Wam pozazdrościły traktujecie jak dopust Boży. Przyznaję rację, że nie zawsze chce mi się pisać komentarz, chyba ze dwa razy popełniłam grzech ciężki w słowie świetne, cudne itp, czasami się rozpisałam bardziej, ale jak widzę, że ktoś zajrzy przez przypadek i nie chce mu się kompletnie nic napisać, to aż przykre. Wiecie, Szanowne Lakieromaniaczki, ile jest Waszych wejść?? 46, za to wejść z USA ponad 90, super extra, ktoś zagląda, nawet jeśli tylko po to, żeby się pośmiać, ale co napisze, jeśli już?? wow?? Genialne!
    Zdaję sobie sprawę, że taki raczkujący blog musi swoje odleżeć, zanim zacznie być czytany i komentowany, o popularności już nie wspominam, ale nie traktujcie nas jak powietrze, wesprzyjcie, nie jesteśmy dla Was żadną konkurencją, absolutnie żadną. Tym bardziej, że w temacie choćby robienia pięknych zdjęć, albo takich, które pokażą lakier (czyt. kolor) w takim odcieniu jaki jest, jestem noga, a i samo malowanie czasami zostawia sporo do życzenia.
    Pozdrawiam i życzę oburzonym trochę luzu, bo jeśli nie mieścicie się w żadnej opisanej grupie, to dla Was nie powinna to być żadna obraza i zanim cokolwiek napiszecie w komentarzu, przeczytajcie poprzedzające wpisy i odpowiedzi autorki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za każdy komentarz umieszczony na moim blogu. Sprawia mi ogromna frajdę i motywuje do dalszych postów ;]