piątek, 29 listopada 2013

A england Sleeping Palace

Na wstępie chciałam powiedzieć że czeka was bardzo dużo zdjęć ^^ O kim dziś będzie mowa? O kolejnym lakierze holo marki A englande - Sleepieng Palace. 
Zacznę może od koloru którego za chiny nie mogę określić. W zależności od konta padania światła możecie w nim dostrzec tony fioletu jak i brązu. Jak dla mnie jest to suszona śliwka w czekoladzie. W przypadku tego lakieru mamy do czynienia z klasycznym holo linowym mieniącym się tęczą. W tej tęczy dominują kolory: złoty i czerwony które podkreślają kolor bazowy lakieru. Na paznokciach mam 2 warstwy, które w 100% mnie satysfakcjonują. Pędzelek ma niby taki sam jak w St. Georgu ale jakościowo jakby lepszy. Szybko wysycha co jest jego ogromnym plusem. Co do smużenie to jest z nim jak w przypadku typowych holo. Smug normalnie nie widać, dopiero pod światłem na końcówkach widać że lakier nierówno się rozłożył. Ale chyba wszystkie holo tak mają i nie uważam tego za minus (w końcu ich nie widać ^^). Po wyschnięciu jest delikatnie matowy dlatego nałożyłam na niego top. Swoją buteleczkę kupiłam na allegro za 42zł i z tego co widzę oferta lakierowa się powiększa ;D.
Trochę eksperymentowałam ze światłem aby wydobyć z niego wszystko co najlepsze, mam nadzieję że mi się udało :P
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

23 komentarze:

  1. poprzedni odcien który pokazałas tej firmy zdecydowanie bardziej mi sie podobał :) ten nie zoribł na mnie dobrego wrażenia .. jest jakiś taki smutny, ponory

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor nie podoba mi się ale efekt jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. extra kolor uwielbiam takie kolory choć rzadko goszczą na moich pazurach i sama nie wiem dlaczego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja nie przepadam za takimi lakierami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne holo, w zeszłą zimę miałam totalną fazę na holo, teraz już nie, teraz rządzą glittery ale tylko matowe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest przepiękny! Gdyby tylko kosztował mniej...<3

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo efektowny, wygląda pięknie, lubię podziwiać holo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękniś ! Szczerze mówiąc w buteleczce nie prezentuje się jakoś szczególnie, ale zdecydowanie zyskuje uroku na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ten zdecydowanie mi sie bardziej podoba od poprzedniego tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. o matko jaki on piękny! Ciepły, przytulny odcień z milionem tak cudownych drobinek... wow:)

    OdpowiedzUsuń
  11. oo dobrze wiedzieć, że można go pokryć topem bez obawy o utratę efektu, co zdarza sie często przy holo. Lakier jest piękny i chętnie bym go przygarnęła, jednak dla mnie to 40zł to dużo :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Lakier śliczny - bardzo lubię holosy :) Jednak 40 zł boli...

    OdpowiedzUsuń
  13. jest szał ^^ (no może oprócz ceny...) :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jest cudowny :D tylko szkoda mi wydac na niego aż 42 zł :/

    OdpowiedzUsuń
  15. podoba mi się, ale za taką cenę bym się nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudak! Dużo ładniejszy na paznokciach niż w buteleczce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. o raany jaki mega śliczny *.* kolor nie powala na kolana, ale jak się mieni wspaniale! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za każdy komentarz umieszczony na moim blogu. Sprawia mi ogromna frajdę i motywuje do dalszych postów ;]