piątek, 21 czerwca 2013

Sally Hansen 007 Scarab


Akcja Maliny dobiega już końca a szkoda bo fajnie się bawiłam. Na sam koniec chciałabym wam pokazać żuczka - kameleona, który bardzo przypadł mi do gustu ;D




Lakier znajduje się w spłaszczonej, stożkowej butelce ze srebrnym korkiem. Pojemność to 10 ml i kosztowała mnie ok 25 zł. Swój egzemplarz nabyłam w Super-Pharm. Widziałam w nowej gazetce Natury że zrobili na nie przecenę i kosztują 16 albo 17zł. Lakier pochodzi z kolekcji lustre shine.

 

Kolor tego lakieru określiłabym idealnym turkusem. Jego tony zmieniają się z niebieskiego w zielone tak jak turkus powinien wyglądać ;D Taki z niego fajny żuczek ;p Na paznokciach mam 2 warstwy dla pogłębienia efektu. Właśnie za to kocham lakiery SH za ich nasycenie pigmentem i wspaniałe rozprowadzenie po płytce. Konsystencje też jest w sam raz.Schnie w naprawdę expresowym tempie co spodoba się tym którzy ciągle są w biegu ^^ Zmywa się przyjemnie i nie farbuje. Pędzelek średniej grubości, średniej długości i miękki. Bardzo też podobają mi się ich pędzelki bo nie rozkładają się w wachlarz jak inne i malując mały palec nie mam problemu z zapaskudzeniem skórek.


Gdybym użyła gąbeczki do zatarcia linii lakieru to byłby idealny. Niestety nie udało mi się tego uchwycić ale na żywo wygląda jakbym miała folię na paznokciach ;D a teraz zostawiam was sam na sam z lakierem ;p

 a
 
 
 
 

12 komentarzy:

Dziękuję Ci za każdy komentarz umieszczony na moim blogu. Sprawia mi ogromna frajdę i motywuje do dalszych postów ;]